Nieznane potrawy na Boże Narodzenie

Tak przywykliśmy do tradycyjnych polskich dań bożonarodzeniowych, że nie zwracamy uwagi na to, jakie potrawy królują na zagranicznych stołach. A może warto by i od nich coś zapożyczyć?...

Z okazji świąt Wielkiej Nocy Polacy zjadają cukrowego baranka, z kolei na Boże Narodzenie Belgowie mają słodką bułkę w kształcie becika z lukrową figurką Dzieciątka. Inne nieznane potrawy na Boże Narodzenie, które występują w Belgii, to np. ciasto z kremem. Nazywa się je polanem, gdyż z wyglądu przypomina właśnie kawałek drewna potrzebny do palenia w kominku. Z kolei we Francji modny jest pasztet z gęsich wątróbek, homar albo ostrygi. Wszystko to należy obficie popić szampanem.

Nieznane potrawy na wigilia to również wschodniosłowiańska kutia oraz angielski, płonący pudding. Pierwsze danie przygotowuje się z ziaren obtłuczonej pszenicy, maku i bakalii. Podaje się je głównie na Białorusi, Litwie i Ukrainie. W naszym kraju traktowane jest jako smaczne, acz coraz rzadziej przyrządzane danie. Z kolei przygotowanie drugiego dania to prawdziwy ceremoniał. Potrzebnych jest do niego 13 składników, które symbolizują Jezusa i 12 apostołów. Należy go mieszać w kierunku wschodnio – zachodnim dla uczczenia wędrówki Trzech Króli. Przygotowanie trwa... trzy miesiące.